wtorek, 25 listopada 2014

Przemysław Gąsiorowicz, Myśli ze stłuczonej łepetyny

fot. Imaginarium Art
W afrykańskiej wiosce  

W pewnej afrykańskiej wiosce, w samym środku kontynentu dwóch zwykłych, statystycznych Murzynów… Przepraszam – Afroamerykanów… Nie, no – jakich „-Amerykanów”?... Ta poprawność polityczna wpędzi mnie kiedyś do czubków… Nie wiem, no, nazwijcie sobie ich jak chcecie. Chodzi o ludzi, którzy mają taki nie nasz kolor skóry. Taki bardziej, taki bardziej… jak to nazwać?... No taki nie-jasny. Taki bardziej jak noc, jak węgiel, jak stan umysłu niektórych radnych. No taki właśnie. Mniej więcej. Około. Ale to oczywiście nie jest nic złego taki kolor i to jest całkiem w porządku, że taki mają. Powiem więcej – wszyscy taki powinniśmy mieć!
Ale do rzeczy. 
No, więc Ci dwaj… No CI, siedzą sobie w swojej wiosce w kucki, nad ogniskiem i palą jakiegoś skręta. Jakiego? Nie wnikam, ale nie o to tu chodzi. Odpoczywają sobie. Palą, zagryzają bananem, popijają kokosem i nagle przybiega do nich trzeci… No TEN – cały roztrzęsiony, przerażony wręcz i krzyczy.

- Chłopaki, chłopaki! Tragedia!
- Co się stało? Co się stało?
- Nieszczęście!
- Pożar? Powódź? Wulkan? Prohibicja? Misjonarz zarekwirował środki antykoncepcyjne?
- Gorzej! Bono przyjeżdża do wsi! Znowu nas będzie ratował!
- NO NIEEEEEE, NO!!!!!!
- Nie ma co, biegnę do starej, żeby zwijała piersi, brała dzieciaki i uciekamy!
- A było już tak fajnie! Dopiero, co pozbyliśmy się Billa Gatesa i Małgorzaty Foremniak!
- Cieszyłem się, że przez jakiś czas będzie spokój… Ale gdzie tam!
- Znowu nas będzie dokarmiał! Kto im naopowiadał, że my głodni?!
- Znowu do kamery będzie obcałowywał nasze dzieci!
- Fuj! Moje mają od tego wysypkę…
- A moje wściekliznę!
- A ja znowu dostanę siatkę z jego płytami. Kto tego słucha?...
- I skonfiskują cały zapas zioła, bo to podobno niezdrowe.
- A jak wyłączą kamery, to sami wszystko wyjarają.
- Bono znowu będzie chciał filmować się z kalekami.
 - O nie! Ja w to nie wchodzę! Jak ostatnio nie mieliśmy żadnego kaleki, to wódz kazał mi, żebym żonie obciął ucho i trzy palce!
- I te tony zboża! Na co nam? U nas też rośnie! Tylko nie pozwalają sprzedać…

- Jak jednej gwiazdce filmowej z Europy chciałem opchnąć sześć kilo bananów, bo mówię jej „Nie trzeba pomocy; kup pani banany, to sam sobie pomogę”, to ona mi mówi, że nie może kupić, bo w Europie takie przepisy unijne, że ona może tylko te z Brazylii kupować, chociaż droższe i mniej smaczne. I w ogóle żebym jej w robocie nie przeszkadzał, bo ona opatruje dziecko, a kamera włączona. Ja mówię „Daj sobie pani spokój, moja żona lepiej opatruje moje dzieci”, a ta mnie wyrzuciła z szałasu. Oni nie chcą bananów, których u nas pełno, bo my przecież nie przejemy, to się potem wywala… A potem te wory ze zbożem przysyłają. Gdzie tu sens? Gdzie logika? 
- Ty, dlaczego to biali rządzą światem? Przecież to jakieś głupki.
- No, żebyś wiedział – głupki! Hi, hi! Ten biały, co podobno jest właścicielem, chociaż nigdy tutaj nie był, tej kopalni, w której robimy, to ja nie wiem z czego on żyje. Przecież to złoto, co my mu kopiemy, jest nic nie warte. Jak ostatnio znalazłem bryłę wielką jak cegła i zaniosłem przełożonemu, to dostałem dolara. No to niech on tę bryłę tam u siebie w Ameryce, czy Europie, czy skąd on tam jest, sprzeda nawet i za pięć dolców, bo więcej nikt normalny mu nie da, toż to nadal jest gówno nie pieniądz! A każe sobie wysyłać tego setkami kilogramów! Ja nie wiem, co on z tym robi.
- No głupki, no. Kupił by sobie ziemi, jak człowiek, hodował bydło, a nie żelastwo zbiera.
- I te tony lekarstw! Poprzednich jeszcze nie przejedliśmy, a termin ważności mija.
- Termin ważności to minął zanim je tu przywieźli.
- I te bandaże! Wszędzie się już walają! Mam w chacie hamak z bandaży, bieliznę z bandaży, pieluchy, procę, miotacz kamieni, firanki w oknach… Nie wiem, co jeszcze można z tego zrobić…
- Wódz nawet zaczął na bandażach wieszać skazanych. Mówi, że to bardziej humanitarne, niż wdziewać na bambus.
- Nie ma, co chłopaki, to nie żarty. Trzeba wiać.
- Ale dokąd?
- A skąd atakuje Bono?
- Stamtąd.
- No to w przeciwną!
- Aaaaaa!!! Ratunku!!! Stąd naciera Ochojska!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz