środa, 8 października 2014

„Jackson Pollesch”, reż. René Pollesch, TR Warszawa.

"Jackson Pollesch" w TR Warszawa

Od premiery spektaklu „Jackson Pollesch” minęło już ponad trzy lata. Niewiele wciąż mamy w repertuarach rodzimych scen dzieł mistrzów, można już powiedzieć klasyków europejskiego teatru. René Pollesch bez wątpienia do nich należy. Dobrze, że TR Warszawa trzyma w repertuarze jego spektakl o przewrotnym tytule „Jackson Pollesch” (kolejny wyreżyserowany dla stołecznej sceny, po Ragazzo dell'Europa”), bowiem świetna to okazja, by obejrzeć na kim wzorowali się Monika Strzępka i Paweł Demirski w swojej rzekomo bezkompromisowej twórczości. Do TR Warszawa mamy więc wciąż możliwość się wybrać, by obejrzeć prekursora nurtu, który aktora traktuje podobno jak głośnik do wypowiadania ważkich, lewicowych komunikatów, jak szczekaczkę na strajku, wymierzoną przeciwko szalejącemu kapitalizmowi. To spektakl wyśmiewający obowiązek, tak powszechny w kapitalizmie, bycia kreatywnym. „Osoby kreatywne siedzą dziś na widowni. Kiedyś było odwrotnie. Ci bardziej kreatywni byli na scenie, ci mniej – podziwiali ich elitarną pracę.” pisze w scenariuszu, całkiem zresztą słusznie, René Pollesch.
Aktorzy grają pracowników technicznych teatru (aktorzy bowiem zostali w garderobach I strajkują przeciwko przymusowi kreatywności), przestawiają dekoracje, powtarzają układy choreograficzne, zatrzymuję akcję sceniczną, wychodzą, to na przemian wchodzą w role. Zresztą rola, płeć to dla Pollescha mało istotne. Wystarczy spojrzeć na spis aktorów, gdzie Roma Gąsiorowska gra tu na przemian z Piotrkiem Głowackim. Aktorzy bajecznie płynnie żonglują tekstami, konwencjami, żartują, ironizują z tu i teraz, ze „starego teatru”, z Fredry, dobrze się przy tym bawiąc.
Drugi już raz obejrzałem to przedstawienie. I drugi raz bawiłem się przednio. Teraz to jeszcze lepszy spektakl, grany bez tej tuż-popremierowej spiny. Warto wybrać się raz jeszcze do TR Warszawa, by powtórzyć tę obowiązkowa lekturę, z kanonicznego repertuaru warszawskich scen. Polecam.

1 komentarz:

  1. oooo "królewska śnieżka" <3 tak chciołam to zobaczyć to teraz mogę :) dzieki za info o akcji

    OdpowiedzUsuń