czwartek, 26 grudnia 2013

PODSUMOWANIE 2013 W POLSKIM TEATRZE

Siedzący i myslący błazen na Zamku w Niepołomicach.

Na początek kilka istotnych informacji: premiery odbywały się głównie w tym roku, niekiedy dwa lata temu (naprawdę rzadkie przypadki), większość jednak to nowe spektakle. Kryterium oczywiście jest subiektywne do bólu, co bardzo proszę brać pod uwagę. Jest nim tylko i wyłącznie mój gust. Najlepsze role aktorskie oceniam końcem sezonu, podobnie miejsca z pozytywna energią (w lipcu). Najlepsze spektakle teatrów  pod uwagę w tym podsumowaniu, we wszystkich kategoriach. Oczywiście, nie obejrzałem wszystkich premier, zatem proszę traktować to podsumowanie jako rodzaj zabawy. Miłej lektury

NAJLEPSZE PRZEDSTAWIENIA
Paw królowej”, reż. Paweł Świątek, Narodowy Stary Teatr im. H. Modrzejewskiej w Krakowie,
Caryca Katarzyna”, reż. Wiktor Rubin, Teatr im. S. Żeromskiego w Kielcach,
Chopin bez fortepianu”, reż. Michał Zadara, Centrala w Warszawie,
Dom Bernardy Alba”, reż. Magda Miklasz, Teatr Nowy im. T. Łomnickiego w Poznaniu,
Courtney Love”, reż. Monika Strzępka, Teatr Polski we Wrocławiu,

NAJGORSZE PRZEDSTAWIENIA
Diabeł” napisany i wyreżyserowany przez Radosława Rychcika, Teatr Współczesny w Szczecinie – jaki był stan psychiki autora podczas pisania nie chcę wnikać. Ale koktajl z „Miasteczka Twin Peaks” i „Egzorcysty” na poziomie Wikipedii był ciężkostrawny.
Lód”, reż. Janusz Opryński, Teatr Provisorium - Centrum Kultury w Lublinie. Równie słabych, bez sensu produkowanych spektakli obejrzałem w ciągu roku jeszcze kilka ale ten był zdecydowanie numerem jeden pośród wiejących nudą. Poszukiwania politycznych, społecznych niuansów historii i filozofowanie nadają się bardziej na artykuł do periodyku branżowego niż na trzygodzinne meczenie widzów. Przegadany, mętny. Zresztą, podobne wady mógłbym wskazać w „Do Damaszku” w reż. Jana Klaty z Narodowego Starego Teatru im. H. Modrzejewskiej w Krakowie.


Dno absolutne: „Poczet królów polskich” z Teatru Starego w Krakowie i „Balladyna” z Teatru Polskiego w Poznaniu. Oba sklecone przez Krzysztofa Garbaczewskiego.
I jeszcze „Kabaret warszawski” Nowego Teatru w Warszawie, ale nie jako porażka, bo gra zbyt dobry zespół, by w ogóle o porażce pisać. Bardziej rozczarowanie prostotą wypowiedzi, komunikatu. Na zasadzie, że im prościej tym głupiej.

SCENY, KTÓRE DŁUGO ZAPAMIĘTAM
Unieruchomienie na ołtarzu Jezusa i Maryi w „Historii o Milosiernej, czyli Testament psa” w reż. Remigiusza Brzyka w Teatrze Nowym w Poznaniu. Gorliwi katolicy stawiają ołtarz zielonoświątkowy, sadzają parę świętą, sypią kwiatki i przepychają się łokciami, by dłoń Jezuska ucałować. Pszenno-buraczana polska religijność.
Kolejne pogrzeby dogorywającej społeczności w „Pakujemy manatki” w reż. Artura Tyszkiewicza w Teatrze Osterwy w Lublinie.

Odejście Gęsi, a wcześniej długa pauza jak siedzą na drzewie razem. Gęś i Śmierć. Każdy tekst, który tam wtedy pada jest ważny. „ Gęś, Śmierć i Tulipan”, reż. Marcin Jarnuszkiewicz, Teatru Baj w Warszawie to spektakl oswajający temat śmierci.


NAJZABAWNIEJSZY MOMENT W SPEKTAKLU
Wojtek Niemczyk jako Troskliwy Miś w repertuarze Bryana Adamsa w „Mój niepokój ma przy sobie broń” z Teatru im. S. Żeromskiego w Kielcach.
Fruwająca butelka-Matka Boska w „Dr@cula. Vagina dentata” w reż. Agaty Biziuk w Teatrze Polskim w Poznaniu. Ten i wiele innych momentów w toczącym się w szaleńczym tempie spektaklu.

NAJLEPSZA REŻYSERIA
Monika Strzępka - „Courtney Love”,
Ewelina Marciniak - „Misja” w Teatrze im. S. Żeromskiego w Kielcach.

NAJLEPSZA SCENOGRAFIA
Zuzanna Srebrna („Morrison/Śmiercisyn”, Teatr Lalki i Aktora w Opolu), Wojciech Puś („Podróż zimowa”, Teatr Powszechny w Łodzi i Teatr im. H. Konieczki w Bydgoszczy), Maciej Chojnacki („Czarownice z Salem”, Teatr Wybrzeże w Gdańsku).

NAJLEPSZA MUZYKA
Żartem wskazałbym Chopina, The Doors i Nirvanę, a serio: Aleksandra Gryka („Na Boga”, Teatr Dramatyczny w Wałbrzychu), Bogdan Szczepański („Lenka”, Białostocki Teatr Lalek).

NAJLEPSZE ŚWIATŁA
Wojciech Puś („Podróż zimowa”)

NAJLEPSZY TEKST/DRAMAT
Michał Buszewicz „Misja”

Mateusz Pakuła „Mój niepokój ma przy sobie broń”


NAJCIEKAWSZY DEBIUT
Ryszard Starosta jako Andriej w „Zabójcy” z Teatru Ludowego w Krakowie oraz jako młody chłopak w „Kolorowa, czyli biało-czerwona” z warszawskiego Teatru Powszechnego. Dwie jakże różne role, jak innymi środkami budowane. Każda pełna, wielobarwna, pokazująca spory warsztat tego młodego aktora. Przy okazji warto wspomnieć, że spektakl z Powszechnego powstał w ramach projektu „Teatr w klasie”. Aktor jedzie do szkoły i występuje w klasie właśnie. Monodram Starosty o źle pojętym patriotyzmie świetnie się do takich wyjazdów nadaje.

Aneta Groszyńska – reżyserka „Tape”, Teatr Nowy im. K. Dejmka w Łodzi i „Sex, drugs & rock'n'roll” w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Tak pisałem o warszawskim monodramie w recenzji: „dobra praca reżyserska, pokazująca, że dany jej do pracy aktor ma ogromne możliwości scenicznej transformacji. Czekam na większą realizację Groszyńskiej, bo że jest utalentowana to już wiem.” Wciąż czekam.

NAJLEPSZY SPEKTAKL PLENEROWY
Sen nocy letniej” w reż. Magdy Miklasz w Dynowie. Przygotowywany w małym miasteczku na Podkarpaciu, na stacji kolejki wąskotorowej. Reżyserka potrafiła zapanować nad dwoma zespołami muzycznymi, tłumem dzieci, aktorami i amatorami. Wielkie widowisko dla kilkuset widzów prezentowane przy profesjonalnym oświetleniu i nagłośnieniu. A co najważniejsze niegłupie, nie sztampowe. Miklasz pokazała jak bardzo jest to ludyczny tekst i jak bardzo opowiadający o społeczności małej podkarpackiej miejscowości, która też mocno się zmienia w przeciągu ostatnich lat. Piękne, dynamiczne przedstawienie, ze świetną muzyką, z kostiumami specjalnie projektowanymi i szytymi przez scenograf Ewę Woźniak. W lipcu życie teatralne przenosi się do Dynowa. Koniecznie tam jedźcie!
Ceglorz” Teatru Ósmego Dnia, prezentowany w legendarnych zakładach w Poznaniu. To tam zaczął się Czerwiec 56. Dziś fabryki prawie w upadłości, straszą puste hale.

NAJLEPSZE SPEKTAKLE TEATRU RUCHU
Zagraj to, czyli 17 tańców o czymś”, reż., choreogr. Katarzyna Chmielewska, Anna Steller, Leszek Bzdyl, Teatr Dada von Bzdülöw, „Szatnia”, reż. Zbigniew Szymczyk, Wrocławski Teatr Pantomimy im. H. Tomaszewskiego.

NAJLEPSZE SPEKTAKLE DLA DZIECI
Wąż”, reż. Marek Zákostelecký, Wrocławski Teatr Lalek, „Chodź na słówko”, reż. Jerzy Moszkowicz, Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu. A dla gimnazjalistów: „Wychowajmy ich”, reż. Sylwester Biraga, Teatr Druga Strefa w Warszawie.



WAŻNE WYDARZENIA/PROJEKTY/SPEKTAKLE:
Wolna Trybuna”, reż. Paweł Wodziński, Instytut Teatralny im. Z. Raszewskiego w Warszawie to– dowód, że książka Skrzyposzka nie zestarzała się, że wciąż jesteśmy rozbitym na atomy społeczeństwem, nie potrafimy mówić jednym głosem. W kwestiach politycznych zatracamy się w niewiele znaczących detalach. Umyka nam to, co ważne.
Cykl krótkich odcinków „Jeżyce story”, reż. Marcin Wierzchowski, Teatr Nowy im. T. Łomnickiego w Poznaniu. Ważny, bo korzystający z dzielnicy, w której położony jest teatr, czerpiący z historii ludzkich, dokumentowanych przez Romana Pawłowskiego. Wyrzucanie mieszkańców z kamienic czy zatracanie się w hazardzie to niektóre tematy cyklu.


Projekt „By było gdyby” w reż. Uli Kijak w Centrum Kultury w Lublinie. Praca z więźniarkami z Aresztu Śledczego w Lublinie. Wreszcie nie narzucone role, a opowieści płynące z improwizacji.
Znikalność”, reż. Betina Dubiel, Teatr po 40 z Zegrza. Kilka pań w średnim wieku o starości. Bezpretensjonalnie, lekko i z dystansem. A przede wszystkim autoironicznie.

FESTIWALE, NA KTÓRE WARTO BYŁO POJECHAĆ
Boska Komedia w Krakowie,
Malta w Poznaniu,
mteatr w Koszalinie,
Małych Prapremier w Wałbrzychu,
VizuArt i Maskarada w Rzeszowie,
Teatralna Karuzela w Łodzi,
Niestety nie wrocławski Dialog, na którym widziałem tylko jedno dobre przedstawienie, a raczej wystawę: „Exhibit B” w reż. Bretta Baileya – wielkie oskarżenie białego człowieka o rasizm, o kolonializm, o korzystanie z Afryki jak z własnego podwórka, o wykorzystywanie mieszkańców Czarnego Lądu. Oczy, które obserwują nas – widzów wyzierają z każdego „eksponatu”. Oczy oskarżające.

NAJCIEKAWSZA KSIĄŻKA O TEATRZE
Miasto w teatrze”, czyli jak brzmi podtytuł: Subiektywny przewodnik po Poznaniu i spektaklach Strefy Ciszy. Tekst Ewa Obrębowska-Piasecka, rysunki Ola Szmida. Każdy spektakl opisany krótką recenzją, oraz informacją jak wyglądał w przestrzeni miejskiej, puentowany niewielkim wspomnieniem. Książka pokazuje jak bardzo Strefa Ciszy wrosła w tkankę miejską, jak nią oddycha, jak miasto czerpie ze Strefy. Dwa organizmy żyjące ściśle ze sobą.

NAJWIEKSZY SKANDAL ROKU


Kilka skandali. Pewnie powinienem wskazać zdjęcie „Nie-Boskiej komedii” w Krakowie i przerwanie spektaklu „Do Damaszku”. Problem jest poważniejszy: zaczyna się w kraju zawłaszczanie kultury przez środowiska twardogłowej prawicy. Palenie tęczy, niszczenie wystawy, odebranie dotacji Ósemkom. Z wolna zbliżamy się do węgierskich drastycznych rozwiązań Orbana. Słabe też jest to, co opisałem w ostatnim z felietonów czyli kradzież pomysłów przez niektórych dyrektorów teatrów. A potem rozżalone smsy i dziecinne wpisy na portalach społecznościowych, emocjonalne gesty wyrzucania ze znajomych, czego doświadczałem tuż przed Wigilią. Chciałoby się napisać: na złodzieju pomysłów czapka gore. No, sporo tych skandali w naszym środowisku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz