niedziela, 20 października 2013

Międzynarodowy Festiwal Konfrontacje Teatralne w Lublinie. Dzień siódmy 18.10.2013. Opisuje Kalina Filip.

fot. Nejib Boubaker

Hi. My name is Xavier.

Zaczęło się od rozmowy. Przez piętnaście minut aktorzy rozmawiali z publicznością o tym, skąd są, co robią, jak się czują, czego się boją. Pytania padały zarówno w stronę artystów, jak i w stronę publiczności. Oczywiście, widzowie postawili obcokrajowcom swoje ulubione pytanie: „A co wiecie o Polsce?”

Widzimy nagich aktorów w pozach leżących lub półleżących. Wykonują precyzyjne ruchy poszczególnych mięśni, zmieniają pozycję ułożenia ciała. Co przedstawiają? Ptaki? Koniki polne?

Blackout. W ciemności słyszymy szczekanie. Aktorzy szczekają raz głośniej, raz ciszej, czasem wydaje się, że są bardzo blisko. Gdy powraca światło widzimy, jak leżą w głębi sceny w dwóch grupach. Podnoszą nogi, ręce, delikatnie nimi kołyszą. Trawa? Ukwiały rafy koralowej?

Blackout. Światło. Aktorzy poruszający się na czworaka. Ocierają się o siebie, siadają blisko, gryzą, głaszczą. Nadzy ludzie zamieniają się w stado lwów wygrzewających się w słońcu sawanny. Tak, jak w świecie zwierząt, tak i tu widoczna jest hierarchia: młode i starsze osobniki.

Blackout. Światło. Aktorzy siedzą tyłem do publiczności w różnych częściach sceny. Przyjmują nienaturalne, skrzywione pozy. Przypominają kamienie. Po tej scenie następuje piętnastominutowy blackout. W ciemności aktorzy starają się kontynuować rozmowę, rozpoczętą na początku spektaklu. Początkowo niezbyt się to udaje. Nie wszyscy widzowie czują się komfortowo w ciemności. Ten dialog kończy przedstawienie.

Była to Polska premiera spektaklu pod tytułem „Low pieces”, w reżyserii Xaviera Le Roy. Wywołała duże zainteresowanie i emocje. Zostały postawione ważne pytania: o rolę widza- współtwórcy spektaklu, o postrzeganie ciała w teatrze i ciała w ogóle. Co czujemy widząc nagich ludzi? Czujemy się komfortowo? Xavier Le Roy, również grający w przedstawieniu, „pyta o percepcję, o jej możliwości, ograniczenia, o to kto decyduje o jej kształcie i charakterze.” Czy oglądając aktora w roli lwa, najpierw dostrzegamy nagość, czy kreowaną postać?


Przestrzeń teatralna zostaje nasycona specyficzną, intymną i silną relacją między twórcami i odbiorcami. Zresztą, podział twórca-odbiorca zaciera się. Dialog angażuje widza. Wszystkie sceny odbywają się w całkowitej ciszy. Warunki ciszy i ciemności pobudzają zmysły, wyostrzają wzrok i słuch, przez co percepcja staje się intensywna. Podczas rozmowy, którą Xavier Le Roy w ciemności prowadzi z widzami, zostaje zapytany o cel performansu „Low pieces”. Odpowiada: „Gdybym znał cel, nie musiałbym robić spektaklu.”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz