poniedziałek, 27 maja 2013

"O łuskaniu fasoli", reż. Sławomir Batyra, Teatr im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim

Michal Anioł, "O łuskaniu fasoli"


Z kim rozmawia starszy człowiek w tym spektaklu? Z Bogiem, ze śmiercią, z tajemniczym gościem, który przyszedł do jego leżącej na uboczu stróżówki? Grany na małej scenie gorzowskiego teatru, kameralny spektakl oparty jest na prozie Wiesława Myśliwskiego, konkretnie na powieści „Traktat o łuskaniu fasoli”. Sławomir Batyra – reżyser wraz z Michałem Aniołem – aktorem dokonali adaptacji, sporych skrótów w tej powieści. Pozostał ekstrakt, same najważniejsze myśli mądrego dzieła.

Aktora, grającego w tym monodramie, oglądałem podczas przedpołudniowej prezentacji dla szkół. Nieszczęście polegało na tym, że proza ta kompletnie nie docierała do młodych ludzi. Zajęci byli rozmowami, odpisywaniem na smsy. Bo zanurzyć się w twórczość Myśliwskiego jest dziś wyjątkowo trudno, przeszkadza wlokąca się narracja, niespieszne tempo opowieści.

Narrator opowiada o sobie, nawiązuje do popularnego niegdyś na wsiach zwyczaju zbiorowego łuskania fasoli, podczas którego mieszkańcy zgromadzeni w jednym miejscu opowiadali barwne historie swojego życia. Takiej też historii słuchamy ze sceny. Narrator snuje ją, podejrzewam, z samotności. Większość wczasowiczów już wyjechała, domki letniskowe opustoszały, tafla jeziora jest gładka, nie sunie po niej żadna żaglówka.

Narrator opowiada o sobie, wspomina życie, towarzyszą temu stare zdjęcia wyświetlane w tle. Rozrysowuje plan osiedla letniskowego, proponując by gość kupił któryś z domków. Śmieszy historia o skrupulatnym przyporządkowaniu numerów poszczególnym domkom, o tym, że nikt z mieszkańców nie chciał mieszkać pod trzynastką. Anioł kreuje postać trochę zwariowanego starszego pana, wyczulonego na dyscyplinę, na porządek. Pedanta.

To niezły spektakl, niestety toczący się zbyt jednostajnie, grany na jednej nucie. Wydawało mi się, że można prozę Myśliwskiego nieco zdynamizować środkami teatralnymi. Ciągle na to czekam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz